1 2 3 4 5

Obserwatorzy

13 marca 2015

TestMeToo - dołącz i Ty :)




Moja relacja z testowania zestawu LEGO DUPLO - efekty można zobaczyć na stronie. 






TestMeToo - dołącz do nas





Zapraszam do wstąpienia w Społeczność TestMeToo - masz możliwość testowania fantastycznych produktów.



 TestMeToo - dołącz do nas

14 sierpnia 2014

Termometr do kąpieli maluszka - jaki jest najlepszy? Brother Max termometr do kąpieli i pokoju

 


 





 Pierwsza kąpiel niemowlaka to nie lada przeżycie dla świeżo upieczonego rodzica jak i maluszka. Warto zaopatrzyć się w pewne akcesoria, które przydadzą się w tej jakże miłej a zarazem ekscytującej czynności. 


By przejść przez to bezstresowo, kąpiel powinna odbyć się co najmniej po 15-20minutach od karmienia, m. in. dlatego, że zaraz po nakarmieniu maluszkowi może się "ulewać". Znowu głodny i zarazem śpiący malec może ostro protestować podczas wieczornego pluskania, dlatego lepiej trzymać się zasady, która brzmi: najedzony dzieciak to szczęśliwy dzieciak :)

 

Po nakarmieniu bierzemy się za przygotowania do kąpania. Ważne jest by kąpiel była wykonywana rytualnie, czyli zazwyczaj o określonej porze,  pozwoli to maluszkowi wyciszyć się i szybciej zasnąć.

 

Potrzebujemy:

  • wanienkę
  • pieluszkę tetrową
  • płatki kosmetyczne nasączone przegotowaną letnią wodą do przemywania oczu dziecka
  • żel do kąpieli lub mydło dla niemowląt 
  • Emolient do kąpieli
  •  ręcznik frotte, najlepiej z kapturkiem
  •  krem do pupy
  • oliwkę dla niemowląt lub balsam do ciała dla niemowląt
  • czyste, wygodne ubranko i świeża pieluszka


Musimy zadbać o to by temperatura pomieszczenia w którym kąpiemy dziecko nie była zbyt niska, powinna wahać się w granicy 24 st. C, wody zaś najlepiej 37 st. C. 


Najlepszym sposobem określenia czy temperatura wody i otoczenia jest optymalna, jest mierzenie jej za pomocą termometru.


My do tego celu używamy  Termometru do kąpieli i pokoju Ray marki Brother Max. Lekki, poręczny, kolorowy, wolę go zdecydowanie niż termometry alkoholowe, które w rękach dzieci szybciutko się rozbijają. Wszak, że jest elektroniczny, według opinii niektórych rodziców może być zawodny (ja tego nie uświadczyłam), ale jest niezniszczalny, poza tym dokładny.

 

Co o nim pisze producent?

 

  • "Brother Max Termometr do kąpieli i pokoju Ray - to praktyczna zabawka, jak również cyfrowy termometr do kąpieli i mierzenia temperatury otoczenia. Termometr został sprytnie zaprojektowany, aby spełniać rolę zabawki pływającej, będącej również niezbędnym gadżetem podczas kąpieli.


  • Duży, czytelny wyświetlacz LCD pozwala na łatwy odczyt i jeśli temperatura osiągnie 39˚C lub więcej, ekranik wyświetli napis "HOT", ostrzegając, że woda jest zbyt gorąca dla Twojego malucha. Można również użyć Raya jako termometru pokojowego. Informacja o zalacanej, odpowiedniej temperaturze kąpieli i otoczenia znajduje się również na przodzie ekranu (37˚C dla kąpieli i 19˚C dla pomieszczenia).


 

 

 Moje spostrzeżenia:

  • Termometr wykonany jest dwóch różnych tworzyw: przód guma, tył plastik (Wolne od Bisfenolu A, ftalanów i PVC)

  • Owalny kształt, wyglądem przypomina płaszczkę

 

 

  • Posiada duży ekran, elektroniczny wyświetlacz na którym widnieje "ściągawka" optymalnej temperatury otoczenia oraz wody jaką powinniśmy osiągnąć podczas kąpieli

 

 

 

  • Charakteryzuje go dokładny pomiar temperatury

  • Gdy temperatura przekroczy 38 stopni, na ekranie pojawia się mrygający napis HOT, ostrzegając tym samym, że dziecko może się poparzyć 

 

 

 

  • Przy temperaturze 60stopni napis HOT wyświetlony jest ciągle

  • Brak informacji przy niskich temperaturach

  • Termometr posiada podstawkę, tzw nóżki, dzięki którym można postawić go w każdym miejscu

 

 

 

 

 

 

 

  • Tył termometru to miejsce na baterię  oraz czujnik temperatury 

 

 

 

 

  • Jest lekki, dlatego pływa po powierzchni wody

 

 

 

 

  • Służy jako zabawka podczas kąpieli 

  • Oryginalny design

  • Ciekawa kolorystyka, oprócz tego dostępne są też w innych kolorach: (lawendowy, pomarańczowy)

  • Jest niezniszczalny

  • Poręczny

  • Bezpieczny dla dziecka

  • Mierzy temperaturę w każdym miejscu, nawet na dworze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Jest rewelacyjną ozdobą pomieszczenia, w którym się znajduje

 

 

 

  • Cena: ok 70zł

 

 

 Podsumowanie:

 

 Termometr do kąpieli i pokoju Ray firmy Brother Max wykonany jest z najlepszych jakościowo materiałów w 100% bezpiecznych dla zdrowia dziecka. Przód (zieleń) to elastyczna guma (nie PCV), ekran LCD, tył zaś (pomarańcz) to plastikowy element, miejsce na baterie. Wmontowany jest tam również czujnik temperatury. Posiada owalny kształt, położony na wodzie wyglądem przypomina płaszczkę. Mój syn powiedział, że "ma oczka i czułki" :) Na zdjęciu poniżej stópki Laurki :)

 

 

 

 

 

 

 Zaletą jest duży, elektroniczny wyświetlacz, ze "ściągawką". Pomaga zapamiętać wartości optymalnych temperatur otoczenia i wody podczas kąpania. Termometr jest niezwykle precyzyjny. Wolę nim mierzyć temperaturę niż łokciem, wtedy jestem pewna, że woda w wanience nie jest zbyt gorąca. Czasem wydaję mi się, że woda jest "w sam raz", wkładam termometr a tu psikus - 40 st... Czekam, aż ostygnie, mieszam w między czasie wodę w wanience, wyjmuję termometr, wkładam go raz jeszcze i mam pomiar - 37, można kąpać :)

Termometr posiada inteligentny system sygnalizowana za wysokiej temperatury. Mianowicie jeśli ta osiągnie 39 stopni, na termometrze wyświetla się napis "HOT", informując nas o tym, iż woda jest za gorąca i w żadnym wypadku nie wkładamy maluszka do wody. Testowałam termometr z wrzącą wodą, przy temperaturze 60st. napis nie mryga, wyświetlony jest stale, aż do momentu opadnięcia temperatury. Co ciekawe, gdy temperatura spada poniżej 39 stopni, osiągając nawet 14stopni, nie wyświetla się infroamacja, czy woda jest za zimna. Trzeba tego pilnować już samemu ;) Ważne jest, że podczas kąpania należy od czasu do czasu przemieszać wodę, żeby termometr wskazał rzeczywistą  temperaturę wody.


Termometr posiada tzw. "nóżki", jak to mój syn nazwał "czułki", pozwalające na postawienie termometru w każdym miejscu, czy to na szafce, łazienkowej półce a nawet na dworze. Idealnie komponuje się w pomieszczeniach, dzięki swojemu unikatowemu designowi. Uwagę przyciągają kolory.


Jest lekki, pływa po powierzchni wody niczym boja ratunkowa, wyglądem przypomina płaszczkę :)

Poręczny, ale też niezniszczalny ;) Na łazienkowe kafelki spadał nie raz, testy te przeszedł pozytywnie. 

Co najważniejsze jest w pełni bezpieczny dla dzieci.


Zdecydowanie polecam każdemu rodzicowi! Nie musisz już zamaczać łokci ;) ani kąpać z temperaturą na czuja ;)


To tyle z mojej strony, więcej info na temat tego oraz innych produktów marki Brother Max znajdziecie na  stronie dystrybutora Brother Max.


 

 

Kochani co sądzicie o elektronicznych termometrach? Waszym zdaniem są praktyczniejsze od alkoholowych?

 

 


10 sierpnia 2014

Handmade Okładka Minky na książeczkę zdrowia dziecka - mabebe


Mam małą podpowiedź dla osób, które szukają prezentu dla norwonarodzonego maluszka.

 

 

To coś unikalnego, zwraca uwagę każdego, jest perfekcyjnie wykonane a na dodatek jest śliczne :)

 


Igorowa książeczka zdrowia mieści się w małej plastikowej teczuszce i w sumie to idealne rozwiązanie, gdyż książeczka nie niszczy się, maluch nie zaleje ją sokiem tudzież herbatą, kartki się nie mną, rogi nie zaginają, cud miód malina :)

 

Ale brakowało mi w tym opakowanku tego "czegoś", czegoś co wzbudzi zachwyt no i pożądanie u innych mam... :)

 

 i tak zupełnie przypadkowo, po wpisaniu w wyszukiwarce hasła "Etui na książeczkę zdrowia dziecka" kliknęłam na podpowiedź pierwszą z góry.

 

 Zostałam przekierowana na stronę Allegro a tam trafiłam na pewną Aukcję...o TUTAJ...

 

 



6 sierpnia 2014

Mały modniś i nasze wspomnienia :)

Dzisiaj nie będzie recenzji, a lekki post z dodatkiem nas...naszej rodziny :) 


Zdjęcia udostępnione w poście są tegoroczne i zeszłoroczne. 


Niektóre fotografie wykonywane były z okresu ciąży z Laurą :)


Rozgośćcie się - zapraszam Was do obejrzenia naszej  trójeczki :)




 

Igor: body Dejna.pl

 

6 lipca 2014

...bo kochasz swoje dziecko - Bamar Nicol





"Dzieci są naszym największym skarbem, dlatego każdy rodzic chce dla swojego maleństwa jak najlepiej. Świat dziecka jest nieograniczony, wypełniony zabawą, fantazją i śmiechem. Tylko w dzieciństwie przeżywamy wszystko tak intensywnie.

Marka Nicol od lat uczestniczy w tym fantastycznym świecie, starając się sprostać wymaganiom i potrzebom rodziców. Stale rozwija swoją sieć oraz jakość swoich produktów. Propozycje firmy stają się inspiracją dla rodziców w kreowaniu kolorowego świata ich dzieci.




Firma Bamar to polski producent odzieży dziecięcej i niemowlęcej, została założona w 1998 roku.


Marka Nicol powstała w 2009 roku i jest już dobrze znana rodzicom i dzieciom. Specjalizujemy się w projektowaniu, produkcji ubranek i bielizny dla dzieci w wieku do lat 4. Wyroby z logo NICOL to jakość, elegancja, komfort i styl. Staramy się by produkty, które oferujemy spełniały Państwa oczekiwania a milusińscy czuli się w nich komfortowo. Nasi projektanci śledząc najnowsze trendy w modzie dziecięcej, opracowują swoje niepowtarzalne pomysły.

Wszystkie oferowane przez nas produkty pochodzą z Polski, wytwarzane są w siedzibie firmy, dzięki temu możemy doskonale nadzorować cały proces produkcji. Zapewnia to naszym wyrobom najwyższą jakość. Produkty NICOL posiadają certyfikat „bezpieczny dla dziecka”.







Dlaczego Nicol? ...bo kochasz swoje dziecko!   ;)



Kocham swoje dziecko, chcę żeby wyglądał jak przyzwoity "gość", dlatego i ja postanowiłam zakupić kilka produktów tej marki...






11 czerwca 2014

KONKURS "Wygraj rower górski z Fruppem!"




Słyszeliście o Nowym Konkursie Fruppa?

Jeśli nie, to zapraszam na Fanpage'a Fruppa



Zasady są bardzo proste a nagrodą główną jest rower górski :)

Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ.









2 czerwca 2014

Zrobiło się bardzo... intymnie... ;)


Na temat tego w jaki sposób powinno się dbać o higienę miejsc intymnych, by zapobiegać rozwojowi infekcji pisałam w poście "Nowoczesna higiena intymna...", poruszyłam tam również kwestię doboru podpasek, które pomagają niwelować objawy podrażnień czy chorób tych miejsc. 

 


W tym poście chciałabym opowiedzieć Wam o pewnym produkcie Gentle Day, który w parze z podpaskami tejże marki, leczy i chroni obszary intymne narażone na działanie bakterii czy alergenów. 

Same pewnie niejednokrotnie przekonałyście się ile kłopotu może spowodować infekcja w tych miejscach... 

Ból, zaczerwienienie, pieczenie, swędzenie trudność przy siedzeniu, oddawaniu moczu, dyskomfort przy odbywaniu stosunku a nawet upławy, to tylko niektóre z objawów, które towarzyszą przy tej niechcianej przypadłości. Cierpią na nie starsze panie, młode dziewczęta, a nawet ciężarne mamusie. Sama na własnej skórze się o tym przekonałam ( na dodatek w ciąży) kiedy jeden jedyny raz po użyciu żelu do higieny intymnej, który w składzie miał Sodium Lauryl Sulfate (potocznie nazywany SLS), pojawiło się mega uczulenie a walczyłam z nim spory kawał czasu, aż trafiłam na swojego wybawcę - Naturalny żel do higieny intymnej Gentle Day. Preparat ten okazał się rewelacyjnym panaceum, stał się moim ulubionym produktem, nie tylko dlatego, że pomógł pozbyć się uciążliwej infekcji, ale również z innych powodów.






30 maja 2014

Nowoczesna higiena intymna z Gentle Day® cz.1






Podstawy higieny intymnej powinny być znane każdej kobiecie już od najmłodszych lat. Są one gwarantem dobrego samopoczucia i braku kłopotliwych podrażnień. Trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić - nadmierna troska o tak delikatne partie ciała może paradoksalnie doprowadzić do infekcji układu moczowo-płciowego. Jak zatem powinien wyglądać prawidłowa higiena intymna?

Dbanie o higienę intymną to indywidualna sprawa każdej kobiety. Dlatego też preparaty i metody pielęgnacyjne oraz częstotliwość ich stosowania powinny uwzględniać zmienność cyklu miesiączkowego oraz podatność organizmu na infekcje. 

 

 

Warto pamiętać o kilku ważnych informacjach:

  • Przy zakupie płynu do higieny intymnej zwróć uwagę na jego wartość pH i wybierz ten o wartości pH zbliżonej do fizjologicznie panującej w pochwie, czyli w granicach 3,8-4,2.

  • Unikaj produktów zawierających składniki, które wcześniej powodowały podrażnienie skóry lub uczulenie. Uważaj na konserwanty i SLS-y, składniki, które najczęściej powodują uczulenie. Jeśli nie wiesz, który składnik preparatu jest dla ciebie nieodpowiedni, warto skonsultować swoje wątpliwości z lekarzem ginekologiem.

  • Każdy etap życia kobiety ma swoją specyfikę, różni się poziomem odporności na czynniki zewnętrzne oraz ilością hormonów w organizmie. Okres połogu i menopauza to czas tzw. "ciszy hormonalnej", wtedy nabłonek pochwy jest szczególnie podatny na infekcje. W takich sytuacjach stosuj preparaty na bazie pałeczek kwasu mlekowego.

  • Jeśli często cierpisz na infekcje pochwy powinnaś zrezygnować z depilacji krocza.

  • Stan zdrowia również ma wpływ na odporność flory fizjologicznej. Na przykład cukrzyca sprzyja zakażeniom drożdżakowym, dlatego kobiety zmagające się z chorobą powinny stosować preparaty, które pomogą w odbudowaniu naturalnej ochrony bakteryjnej. 

 

 

Jeśli zmagasz się z częstymi stanami zapalnymi pęcherza lub nietrzymaniem moczu (problem ten dotknął już 3 mln. Polek), musisz pamiętać o pięciu najważniejszych zasadach:

 

  • Bieżąca woda. Okolice intymne myj bieżącą wodą – raz dziennie w zupełności wystarczy. Nie używaj do tego jednak ani gąbki, ani myjki - na ich powierzchni znajduje się dużo bakterii, które są powodem infekcji. Podczas mycia okolic intymnych i czynności higienicznych w toalecie zawsze wykonuj ruchy od przodu do tyłu, żeby zapobiegać przedostawaniu się drobnoustrojów z odbytu do okolic pochwy i cewki moczowej.

  •  Wkładki anatomiczne. W zachowaniu codziennej higieny pomogą ci specjalne wkładki o anatomicznym kształcie. Są cienkie i całkowicie niewidoczne pod ubraniem, a jednocześnie wchłaniają wilgoć oraz neutralizują nieprzyjemny zapach. Zwykłe podpaski nie są przystosowane do wchłaniania moczu, a ich długotrwałe stosowanie może doprowadzić do podrażnienia okolic intymnych. Lepiej zapomnieć o używaniu tamponów.

  • Własny ręcznik. Pamiętaj, aby po każdym myciu dokładnie i delikatnie osuszyć własnym ręcznikiem okolice intymne. Można do tego celu wykorzystywać ręczniki jednorazowe (ja tak robię). Warto przeznaczyć w Twojej łazience jeden oddzielny ręcznik specjalnie do sfery intymnej.

  • Naturalne tkaniny. Skóra nie może oddychać w bieliźnie z włókien sztucznych. Wybieraj bieliznę osobistą z naturalnych tkanin, najlepiej bawełny. Niewskazane jest również częste noszenie bielizny typu stringi, która mocno uciska krocze i może przyczyniać się do przenoszenia bakterii w okolice cewki moczowej z odbytu.

  • Odpowiednie pH. Tradycyjne, zasadowe mydło warto zamienić na specjalny preparat. Żele do higieny intymnej poza ładnym zapachem, mają odczyn zbliżony do tego w pochwie. Dzięki temu neutralizują przykre zapachy i pomagają dłużej zachować uczucie świeżości. Najlepiej używać tych bezzapachowych. omijaj z daleka wszelkie „dezodoranty intymne” i tym podobne specyfiki. Naturalny zapach, przy dobrym stanie zdrowia, nie powinien być nieprzyjemny. 

  • Odpowiednia dieta. Pij dużo i chodź często do toalety. Picie dużej ilości płynów jest korzystne dla naszego zdrowia i samopoczucia, a poza tym dbasz w ten sposób o swój układ moczowy. Częste przepłukiwanie go działa lepiej niż jakiekolwiek leki. Nie wstrzymuj się też od siusiania, ponieważ zaleganie moczu w pęcherzu może sprzyjać infekcji. W kwestii oddawania moczu, trzymaj się więc zasady „mniej, a częściej”. 

  • Zabezpieczaj się. Seks jest wspaniały, ale wymaga również rozwagi. Pomyśl o swoim życiu seksualnym. Częste zmiany partnerów i seks bez prezerwatywy narażają na poważne choroby. Ciąża to nie jedyna wpadka, jaka może się zdarzyć przy chwili zapomnienia.

  • Odwiedzaj regularnie ginekologa. Nie tylko, gdy jesteś w ciąży albo coś Cię boli. Domagaj się badań profilaktycznych i pytaj o wszystko, co Cię trapi. 

 

 

Dopełnieniem powyższych zasad będzie używanie specjalnych produktów, o miłym dla oka, bardzo kobiecym designie, przyjaznym dla środowiska oraz dla nas wykonaniu. Mowa tutaj o produktach firmy Gentle Day, które wbrew pozorom, mogą używać również mężczyźni :)


Dla tych, którzy nie słyszeli jeszcze o tej marce, mam kilka informacji na jej temat: 

 

 

15 maja 2014

Wyniki KONKURSU Wygraj i przetestuj butelkę NUK FirstChoice+





Nie owijając w bawełnę, spośród wszystkich zgłaszających udział mamusiek wybrałam dwie, których wypowiedzi spodobały mi się najbardziej :) a tym samym to one będą testowały butelkę NUK.

Są to:


28 marca 2014

Kolorowe miejsca dla dzieci w szpitalach - Kilka słów o "Pokojach Życzliwości"


Widok chorego, cierpiącego dziecka napaja wszystkich negatywnymi emocjami, lecz nie ma czemu się tutaj dziwić. Taki obraz łapie za serce, powoduje gniew, smutek, żal, współczucie...

 

W głowie pojawia się natłok myśli i chęć altruizmu...

 

kobieta.wp.pl

Nawet ja odbywając praktyki w szpitalu razem z innymi Fizjoterapeutami próbowaliśmy poprawić humor oraz w miarę możliwości organizowaliśmy "szpitalnym" dzieciakom czas. Głównym powodem było to, by maluchy zapomniały chociaż na chwilę o cierpieniu, bólu, rozłące z rodziną, myśli o chorobie i wszelkich innych dołujących aspektach. Nawet wykonywanie przez nich najprostszych ćwiczeń fizycznych czy poleceń wywoływał na ich smutnych, zmęczonych twarzyczkach uśmiech...

 

Nie wiem jak to wygląda u Was, ale mnie bardzo boli cierpienie innych a najbardziej dzieci...od razu łzy cisną mi się do oczu a gardło ściska się w pięść....

Chciałoby się zrobić jeszcze więcej dla tych biednych istotek...by pomóc...

Do czego zmierzam? Otóż ktoś pomyślał o tym, żeby dzieciom będącym w szpitalach zapewnić minimum rozrywki, by choć przez chwilę zapomniały o troskach, mogły pobawić się, malować, spędzić czas w miłym otoczeniu.

I tak wizja a nawet marzenie o Kolorowych Pokojach w strasznych murach szpitalnych stała się realnym podmiotem...

 


 

Wszystko dzięki Stowarzyszeniu  Pozytywne.com, które powstało w 2007 roku we Wrocławiu. Powodem jego powstania była chęć dalszego promowania optymizmu i radości, nie tylko w Internecie, ale także podczas innych imprez i wydarzeń.




Jak o sobie piszą?

 



"Na co dzień skupiamy się na działalności w Internecie. Nasz serwis skupia coraz większą społeczność optymistów i ludzi szukających szczęścia i radości w życiu. Inną próbą dotarcia do szerszej grupy odbiorców było wydawanie pozytywnej gazetki dla gimnazjalistów: „Pozytywnika”. Projekt finansowany był z funduszy Unii Europejskiej.

 

Pomagamy dzieciom, młodzieży i dorosłym w rozwijaniu pozytywnego myślenia.

 

Aktywizujemy grupy młodzieżowe, motywujemy ich do działania i pokazujemy możliwości rozwoju i samorealizacji. Wspieramy wszystkie pomysły i przedsięwzięcia promujące optymizm w społeczeństwie.

 

 

 

Pomagamy dzieciom niepełnosprawnym i tym z mniejszymi szansami. Koordynujemy działania oraz integrujemy osoby i instytucje o zbieżnych celach i polach działania.

Organizujemy różne formy zajęć dla dzieci, młodzieży i dorosłych promując optymizm. Zrzeszamy ludzi optymistycznie nastawionych do życia oraz osoby zainteresowane wspieraniem działań Stowarzyszenia.

Obecnie Stowarzyszenie zrzesza ponad 50 aktywnie działających członków. Mamy nadzieję, że na tym nie poprzestaniemy i uda się stworzyć duże stowarzyszenie, które będzie nam zapewniać dużą dawkę optymizmu na co dzień.


Co roku organizujemy Dzień Życzliwości oraz Dzień Walki z Depresją a środki pozyskane na tych wydarzeniach przeznaczamy na inicjatywę Pokoje Życzliwości, w ramach której remontujemy świetlice na oddziałach dziecięcych w szpitalach. Do tej pory udało nam się wybudować/wyremontować już 4 takie świetlice. 

 

 

 

Czym tak naprawdę są Pokoje Życzliwości?


"Pokój Życzliwości" to zbudowana od początku lub odświeżona świetlica w szpitalu na oddziale dziecięcym. 20 metrów kwadratowych – wstęp tylko dla dzieci. Przytulne sofy, specjalna kolorowa ściana z okrągłymi półkami i dywan w szachownicę. Tak właśnie wyglądają Pokoje Życzliwości. Ideą projektu jest stworzenie na szpitalnych oddziałach takich pomieszczeń, w których dzieci czują się jak u siebie w domu oraz chociaż na chwilę zapominają o trudnej rozłące z rodzicami i szpitalnym leczeniu.

"Pokoje Życzliwości" składają się z czterech stref: artystycznej, zabawy, edukacji i czytelni. Dzieci mogą tam korzystać ze sprzętu komputerowego, telewizyjnego, gier edukacyjnych i przyborów szkolnych a profesjonalny personel dba o bezpieczeństwo i prawidłowy przebieg każdej aktywności dzieci. W ten sposób możliwe jest połączenie podczas pobytu w szpitalu zarówno zabawy jak i edukacji.

Do tej pory udało nam się wybudować/wyremontować już cztery takie świetlice: 2 we Wrocławiu, 1 w Żorach oraz 1 w Oławie. Kolejna świetlica powstanie w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Jednak kolejne 40 placówek z całej Polski czeka na swoją kolej.



Zobaczcie jak wspaniale wyglądają te pomieszczenia.







































 Tak wygląda przemiana szpitalnej świetlicy w Pokój Życzliwości






Przekazując 1% Twojego podatku Sam/Sama możesz pomóc w akcji i przyspieszyć czas oczekiwania na nową świetlicę w kolejnych szpitalach! :) 

KRS 0000280273




Miłymi uczynkami, nawet banalnymi tak jak pomoc w przejściu na drugą stronę osobie starszej, czy niepełnosprawnej, zrobienie zakupów sąsiadce, ustąpienie miejsca w komunikacji miejskiej pani w ciąży, można wywołać uśmiech na ich twarzach. Dla nas tak niewiele, dla tych osób wręcz przeciwnie.

 

Świadomość niesienia bezinteresownej pomocy wywołuje w nas uczucie szczęścia i dumy z nas samych.  Każdy dobry uczynek sprawia, że jesteśmy postrzegani jako ludzie dobrzy i życzliwi, a wszyscy lubimy spotykać takie osoby na swojej drodze.  Przecież w życiu każdego  z nas zdarzają się sytuacje, że sami również potrzebujemy pomocy. Np. mi ostatnio pękł mi wąż ogrodowy w garażu. Pech chciał, że woda była odkręcona i niestety zalała całe pomieszczenie. Niczego nieświadoma usłyszałam dzwonek do drzwi. Sąsiadka z mopem w ręku poinformowała mnie, że woda wylatuje z mojego garażu. Dwie godziny razem z moją sąsiadką usuwaliśmy wodę i suszyłyśmy pomieszczenie. Niesamowite, że tak wiele osób znajduje się wśród życzliwych.

 

Pamiętaj o robieniu dobrych uczynków codziennie i wprowadź ideę bycia życzliwym w swoje życie. Uwierz, że potrafisz. Improwizuj i rozglądaj się, kto może Cię potrzebować. Jestem pewna, że przyczynisz się do wielu uśmiechów.

 


 

Możesz również bezpłatnie wypełnić deklaracje podatkowe PIT za rok 2013 tutaj, zostało jeszcze kilka dni.

 

 

 

Tak niewiele potrzeba by pomóc innym, więc wyciągnijmy pomocną dłoń! 

 

 

 


Kochani, a Wy słyszeliście może o "Pokojach Życzliwości"?


Co myślicie o takiej inicjatywie?

 

18 marca 2014

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...