1 2 3 4 5

Obserwatorzy

15 maja 2012

Śliniaczek gumowy vs bawełniany

Oto mój nowy nabytek, gumowy, różowy śliniaczek (taki jaki chciałam)...


Zdecydowałam się na gumowy, ponieważ ten bawełniany jest

  •  niepraktyczny

  • zabrudzenia po marchewce nie dopierają się w proszku dla niemowląt, a w proszku dla dorosłych nie będę prać, bo mój syn jest alergikiem.

 

Gumowy natomiast nawet jeśli się zabrudzi traktujemy go wodą z płynem do mycia naczyń i jest czysty! Nie trzeba nastawiać prania na gotowanie itd. :)

Nie trzeba go wiązać na kokardkę, gdyż mamy zatrzaski ;)

Posiada dodatkowo sakiewkę, aby resztki pokarmu nie lądowały na podłodze tudzież na ubranku malca ;)

Zdecydowanie produkt godny polecenia, nie bawcie się w pranie, bo szkoda na to czasu, a cena takiego śliniaczka nie jest wygórowana, podobna do ceny bawełnianego.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...