1 2 3 4 5

Obserwatorzy

29 stycznia 2013

Serum liftingujące biust Tołpa - opinia

Wrażliwa, z widocznie obniżoną jędrnością, elastycznością i zwiększonym napięciem  skóra...A później rozstępy, cellulit, płacz i zgrzytanie zębami. Takie są uroki ciąży, oczywiście nie u wszystkich kobiet może tak to wyglądać. Tylko pozazdrościć.


Niestety w czasie ciąży moje piersi zmieniły rozmiar z B na duże D, po okresie karmienia piersią pozostał duży rozmiar, ale też i duży problem, mianowicie utrata jędrności no i rozstępy...


Długo szukałam preparatu, które pomógłby wymodelować piersi a tym samym pozbyć się wielkiego kompleksu, aż do momentu, gdy otrzymałam w ramach członkostwa oraz aktywności w Malinowym Klubie ,(gdzie serdecznie zapraszam wszystkich, którzy są ciekawi jakie to nowości kosmetyczne widnieją na naszym polskim rynku)

Serum Liftingujące Biust martki tołpa®.

 

 

 

 

 


Preparat ten  polecany jest dla kobiet w ciąży (od 4miesiąca), po porodzie oraz po okresie karmienia piersią, które cierpią z powodu obniżonej jędrności, elastyczności i odczucia napięcia w okolicy biustu.


Wchodzi w skład serii pięciu dermokosmetyków tołpa® dermo body mum, która została specjalnie stworzona z intencją pielęgnacji wrażliwej skóry kobiet.



Mam co do tego kosmetyku mieszane uczucia...

Dlaczego?

Zapraszam do przeczytania recenzji poniżej:








 

 

Według producenta:

  • Liftinguje i ujędrnia skórę biustu. 

  • Przywraca właściwe napięcie, spoistość i plastyczność, 

  • Uodparnia na wiotczenie i powstawanie rozstępów. 

  • Nawilża, wygładza i zapewnia uczucie komfortu. 

  • Przygotowuje na zmiany zachodzące w czasie ciąży oraz pomaga odzyskać dobrą kondycję biustu po okresie karmienia piersią lub w czasie wahań wagi ciała. 

  • Nie posiada: alergenów, sztucznych barwników, PEG – ów, silikonów, oleju parafinowego, donorów formaldehydu

  • Posiada: naturalny kolor, roślinne składniki aktywne, fizjologiczne pH, konserwanty, opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingow

 

 

Skład:

 

 




 Moje spostrzeżenia:


  •  Serum o jasno-różowej barwie, przyjemnym zapachu, nieco  rzadkiej  konsystencji, szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze klejącej warstwy

  • Świetnie nawilża

  • Pomaga w odzyskaniu jędrności biustu 

  • Nie uczula

  • Napina skórę biustu

  • Jest wydajne

 

 

 

 

 




Podsumowanie:

Przy codziennej aplikacji na skórę biustu odczuwałam przyjemny efekt chłodzenia a skóra z dnia na dzień stawała się bardziej napięta. Po 10 dniach stosowania Serum liftingującego biust firmy  tołpa® zauważyłam, że skóra biustu stała się jędrniejsza, elastyczniejsza. Preparat ten świetnie nawilża i wygładza skórę. Co najważniejsze usunął rozstępy.

Do tej pory jestem zszokowana tak wspaniałym działaniem tego serum, wszystko w 100% działa tak jak zapewnia producent...ale martwi mnie jeden fakt. Otóż w składnikami produktu są konserwanty, czyli parabeny. Wcześniej słyszałam co nieco o tych substancjach, ale postanowiłam poszperać w internecie na ten temat, no i znalazłam.


Na stronie era-zdrowia.pl przeczytałam : " W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, w których odkryto, że guzy nowotworów zlokalizowane w klatce piersiowej u wielu pacjentek zawierały parabeny. Wyniki badań doprowadziły do postawienia tezy, że parabeny mogą powodować raka piersi. Zwłaszcza jeśli znajdują się w produktach takich jak antyperspiranty i dezodoranty. "

Autorzy artykułu podpowiadają:

"Używaj odpowiednich produktów, które nie zawierają parabenów lub przynajmniej zawierają ich jak najmniej." -


Skąd mam wiedzieć czy jest ich (parabenów) dużo czy mało jeśli już użyłam kosmetyku, w którym były parabeny?


Dziewczyny używałyście serum liftingującego tołpa®? 


Jakie są Wasze spostrzeżenia?


Co myślicie na temat używania kosmetyków z parabenami? Czy po używaniu tego preparatu jestem narażona na raka piersi?





2 komentarze :

  1. Nie używałam, niestety jeszcze nie miałam niczego z Tołpy.:p

    P.S: Właśnie mnie zainspirowałaś, w następnym poście będzie kilka faktów o piciu herbaty z cytryną.. Podobno wcale nie jest taka szkodliwa.:p

    OdpowiedzUsuń
  2. Obiło mi się chwilę temu o uszy... od tamtej pory sprawdzam skład produktów, których używam... Trochę się boję, szczerze mówiąc. Nawet, jeżeli coś zawiera tylko małe ilości...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...