1 2 3 4 5

Obserwatorzy

28 lutego 2013

Antyperspirant Garnier Invisible Spray przeciw śladom na ubraniach - opinia




Należąc do Klubu Garniera otrzymujesz automatycznie możliwość uczestnictwa w akcjach dotyczących testowania kosmetyków marki Garnier. Po wypełnieniu ankiety oraz napisaniu kilku zdań zostałam wybrana i otrzymałam możliwość wypróbowania Antyperspiratu Garnier Invisible przeciw śladom na ubraniach.



 

 

 




Według producenta:

  • 48h* nieprzerwanej ochrony przed poceniem. Skóra oddycha.

  • Formuła nowej generacji: oparta na niewidocznych składnicach, by chronić każde kolorowe ubranie przed śladami i plamami. Po raz pierwszy pozbywasz się efektu sztywnienia materiału lub gromadzenia produktu na materiale w okolicach pach.  

  • CZARNY: bez białych śladów nawet przy obcisłych topach;

    BIAŁY: bez żółtych plan, pranie po praniu;

    KOLORY: rewolucja dla kolorowych koszulek! Zapobiega przebarwieniom na materiale. 

  •  Szybko schnie, zostawia aksamitną skórę, przeciwdziała poceniu i zapobiega przykremu zapachowi przez 48h. Bez alkoholu (alkohol etylowy) Bez parabenów. Testowany dermatologicznie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Moje spostrzeżenia:

  • Anyperspirant w formie sprey'u posiada ładny, miły zapach

  • Szybko wysycha

  • Nie pozostawia odbarwiających plam

  • Zawiera alkohol, który może podrażniać delikatną skórę pod pachami - mnie nie podrażniał

  • Nie zawiera parabenów

  • Zapach utrzymuje się dosyć długo

 

 

 

 

Podsumowanie:

Przy używaniu antyperspirantów z talkiem zauważyłam, że zaraz po aplikacji nie wysychają a biała substancja, która jest ich składnikiem kruszy się i odpada spod pachy, co najgorsze przykleja się jak na złość do ubrań brudząc je.

Ściągasz bluzkę,aby pozbyć się białych śladów, wytrzepujesz, zakładasz....a na jej przodzie pojawiają się białe pasy. 

Pewnie nie jedna z Was doznała takiego mega wkurzenia co ja. Z nowym antyperspirantem Garniera nie zauważyłam czegoś podobnego - na prawdę byłam w szoku. Preparat ekspresowo wysycha pod pachą i nic się nie "sypie". Ponad to przy używaniu innych antyperspirantów, w szczególności zauważyłam to przy Rexonie, że po jakimś czasie po aplikacji na ubraniach w okolicach pach materiał sztywniał niczym beton. Talk w połączeniu z potem tworzył na ubraniach plamę, którą za nic w świecie nie dało się usunąć. Białe bluzki pod pachami miały żółte plamy, czarne ubrania-białe, kolorowe-wyblaknięte...Wiele moich ulubionych bluzek trafiło właśnie przez to na śmietnik, przez to także zrezygnowałam ze stosowania antyperspirantów, aż do momentu gdy zakwalifikowałam się do testów Garniera. Antyperspirant rzeczywiście nie pozostawia plam, ślicznie pachnie, ale jest kilka uwag z mojej strony. Mianowicie producent obiecywał, że przeciwdziała poceniu - hmmm  chyba na 15 minut... Kolejna bzdura to to, że "zapobiega przykremu zapachowi przez 48h"-2 dni? Nawet po intensywnym  treningu i długim bieganiu? Wątpię...Co jak co, ale muszę stwierdzić, że ładny zapach utrzymywał się dosyć długo. Następny fakt jest taki, że jednak alkohol etylowy jest alkoholem, producent zapewniał, że jego tam nie ma...Ciekawe jak jest z parabenami?

 

Więcej informacji o nim, jak i innych kosmetykach marki Garnier znajdziecie tutaj.

Tutaj  dostępny jest Fanpage Garniera na Facebooku.

 

 

A ja z czystym sumieniem polecam nowość od Garniera, moje ubrania zdecydowanie przy nim skorzystają. 


Może używałyście nowego Antyperspirantu Garnier Invisible?


Zgadzacie się z moją opinią? Czy wręcz przeciwnie?




6 komentarzy :

  1. Używam garniera także :) i też z wersji przeciw białym śladom jednak jest inny niż ten z Twojego zdjęcia :)
    I niestety... zostawia białe slady :/

    http://www.kobieca-strefa.blogspot.com/2013/02/projekt-denko-1.html

    Jednak nie jest taki jak Rexona, która odbarwiła mi 3 bluzki! Początkowo myślałam, że to firma jest temu winna, zrobiła gorszej jakości bluzki i już. Jednak kiedy kolejna bluzka tak odbarwiłą się pod pachami, że była prawie przezroczysta zauważyłam, że to dezodorant :(
    Bardzo się na Rexonie zawiodłam.
    Garniera bardzo lubię, gdyz takie spustoszenia na ubraniach nie robi i talk nie sypie się spod pachy.
    Jednak boli mnie jedna rzecz... zawiera aluminium.
    A aluminium jest ostatnie badania stwierdziły jest przyczyną raka piersi :/ a większośc dezodorantów je zawiera :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kulkę od garniera i jestem zadowolona, także pewnie i ten by sie u mnie sprawdził :)
    Super że nie pozostawia śladów, bo te kulki czy sztyfty niestety zostawiają. Ale roll on się nie kruszy :)

    A koleżanka powyżej napisała, że aluminium jest przyczyną raka piersi, a Garnier to zawiera. Hm, wcale tego w badaniach nie potwierdzono na 100%. Nie popadajmy w paranoję, wszędzie jest chemia.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wierzę w takie coś co nie odbarwia ubrań.. wszystko odbarwia ;/ ile tego nie wypróbowałam.. osobiście i tak wolę antyperspirant w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie miałam... Ja jakoś preferuję kulki;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ten antyperspirant.:P
    Świetna recenzja! :P Zapach jest świetny.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...