1 2 3 4 5

Obserwatorzy

22 marca 2013

Mydełko glicerynowe Aloe Vera Lavea - opinia











Dzięki uprzejmości Mydlarni LAVEA otrzymałam do przetestowania i zostałam poproszona o wyrażenie opinii o Ręcznie wykonanym mydełku glicerynowym Aloe Vera.







Nie jest to typowe zwykłe mydełko, wyróżnia je to, że w przezroczystej masie "zatopione" zostały  kolorowe elementy. Jest produktem  stworzonym przez Mydlarnię Lavea. 

 








Firma LAVEA istnieje na rynku od 2000 roku, a jej nazwa pochodzi z połączenia dwóch łacińskich słów LAVari (myć się) oraz idEA.


Misją firmy jest szerzenie w świadomości ludzi zdrowego stylu życia, ale przede wszystkim wspomaganie obniżania wieku biologicznego poprzez stosowanie do pielęgnacji ciała zdrowych, manufakturowych kosmetyków naturalnych ale oferowanych w zupełnie innej i niespotykanej jak dotąd pięknej oprawie.

Wszystkie mydła i kosmetyki wykonuje się ręcznie z najwyższej jakości surowców, bez użycia maszyn. Charakteryzują się nowoczesnym designem, są oryginalne i unikatowe, projektowane i produkowane w niewielkich partiach, dlatego próżno ich szukać w sieciach handlowych. Każdy produkt przechodzi przez ręce wprawnych twórców-artystów, jest zdobiony i modelowany w taki sposób aby odróżniał się zdecydowanie od zwykłych mydeł i kosmetyków. Żadne zresztą urządzenie masowej produkcji nie zagwarantowałoby rezultatu, który jest osiągany poprzez ręczne ich tworzenie, formowanie i zdobienie.

Początkowo firma funkcjonowała jako Centrum Dietetyczne zaopatrując hurtownie farmaceutyczne w suplementy diety, parafarmaceutyki, środki paramedyczne i importowane kosmetyki naturalne, by w roku 2003 poświęcić się całkowicie mydlarstwu i naturalnym kosmetykom manufakturowym. Powstała więc Mydlarnia Artystyczna i marka LAVEA®. 

 

 

 

Nie bez powodu testowane przeze mnie mydełko zyskało nazwę Aloe Vera  - w składzie zawiera aloes....


A wiecie jakie aloes ma właściwości? :) Nawet ułożyłam o nich wiersz :)


Aloes jest nam wszystkim dobrze znany,
wpływa wspaniale na szybsze gojenie się rany.
Posiada również inne wspaniałe właściwości-
nawet przy użyciu jego niewielkiej ilości.
Na skórę działa nawilżająco,
a zarazem kojąco i regenerująco.
Łagodzi wszelkie skórne podrażnienia,
nawet ukąszenia owadów czy słoneczne poparzenia.
Do produkcji kolagenu silnie stymuluje,
Każdy rodzaj trądziku zlikwiduje.
Poza tym ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne,
Zdrowa i piękna skóra?
Tylko z aloesem to marzenie jest osiągalne;)

 

 

Zapraszam na recenzję.

 




 

 

 

 

Według producenta:


  • Aloe vera - robione ręcznie glicerynowe mydło dekoracyjne Prestige o specjalnej recepturze na bazie wyciągu z aloesu, z olejkiem eterycznym lawendowym, ekstraktem z pestek grejpfruta i olejkiem migdałowym. 

  • Kąpiel z tym mydełkiem zmniejsza napięcia nerwowe, uspokaja, działa odprężająco i usuwa zmęczenie. 

  • Przy zetknięciu z wodą zapach mydła staje się bardziej intensywny, a po umyciu pozostawia na skórze świeży, ziołowo-lawendowy zapach przez długi czas.


Aloes (Aloe Vera) łagodzi podrażnioną skórę, zmiękczając ją i nawilżając. Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym i odbudowującym naskórek aloes doskonale ochrania skórę przed promieniowaniem słonecznym zabezpieczając przed poparzeniami na skutek przedłużonego przebywania na słońcu i problemami z tym wynikającymi. Aloes jest stosowany w pielęgnacji skóry suchej ze skłonnościami do wysypek i zaczerwienień. Właściwości łagodzące aloesu sprawiają, że doskonale nadaje się także do skóry zmęczonej i zniszczonej.

Olejek migdałowy (łac. Prunus Amygdalus Dulcis Oil) jest najcenniejszym olejkiem do pielęgnacji skóry, a wcierany w skórę ...

Ekstrakt z pestek grejpfruta (Grapefruit Seed Extract) to czysty koncentrat bioflawonoidów i witaminy C, a użyty został jako naturalny konserwant. Pozytywnie działa na skórę, działa przeciwzapalnie i przeciwalergicznie na skórę, zabija wirusy, bakterie, grzyby i pasożyty. Wzmacnia układ odpornościowy organizmu, pozytywnie wpływa na organizm człowieka. Jako wyciąg z pestek jest produktem naturalnym, zawierającym tzw. kompleks C utrzymujący równowagę fizjologicznej organizmu.

Lawenda lekarska (łac. Lavandula Officinalis) zawiera największą ilość estru działającego odprężająco i uspokajająco na psychikę człowieka. Działa tonizująco i stymulująco na centralny układ nerwowy. Ma działanie antyseptyczne oraz przyśpiesza gojenie się ran po których nie pozostają blizny. Lawenda od stuleci jest używana w kosmetyce dla swojego oczyszczającego i przeciwzapalnego działania. Olejek eteryczny lawendy to jeden z najcenniejszych w aromaterapii olejków, który ma tak szerokie właściwości lecznicze. Jego przeciwbólowe, antyseptyczne i antybiotyczne właściwości sprawiają iż olejek ten może być doskonałym lekiem przy przeziębieniu lub grypie, łagodzi katar i zapalenie zatok. Wspaniały przy ociężałości umysłowej i zmęczeniu psychicznym - stymuluje pracę układu nerwowego.


  • Sposób użycia: 

    Mydło jest dostępne w formie bloku. Blok można pokroić w kostki-plastry zwykłym kuchennym nożem ponieważ nie jest mydłem twardym jak mydła pospolite. Kroi się te mydełka bardzo łatwo i prosto, jak ser. Z całego bloku możemy naciąć od 10 do 14 kostek-plastrów - każda o wadze od 100 g do 140 g. Takie kostki możemy zapakować w celofan, przewiązać rafią lub wstążką i mamy gotowe, cudownie pachnące prezenty.


  • Mydła nie zawierają surowców pochodzenia zwierzęcego, a ich produkcja nie wiąże się z jakimikolwiek testami z udziałem zwierząt (cruelty-free).  


 

 

 

 

Skład:





 

 

 

 

 

 

Moje spostrzeżenia:

  • Mydełko o dość plastycznej konsystencji, przezroczyste, glicerynowe z zatopionymi w nim kolorowymi elementami i intensywnym lawendowo-aloesowo-ziołowym zapachu

  • Nie powoduje uczuleń

  • Bardzo dobrze się pieni

 

 

 

 

 

 

  • Posiada właściwości pielęgnacyjne i myjące

  • Skóra po umyciu nim jest nawilżona, gładka, pachnąca

  • Po umyciu ciała mydełko momentalnie staje się suche (woda szybko wyparowuje z powierzchni mydełka)

     




  • Świetny produkt na prezent

     

  • Zawiera "Sodium laureth sulfate" zwany potocznie SLS-em , który ma drażniące właściwości i może wywołać reakcję alergiczną





Podsumowanie:


Mydełko wygląda na orzeźwiające, gdy pierwszy raz je ujrzałam skojarzyło mi się z popularnym drinkiem mohito. 








Charakteryzuje je nie spotykany design, nigdy wcześniej nie widziałam takiego mydełka. Ciekawie by wyglądało z "zatopionym" liściem aloesu,  plasterkiem grapefruita albo kwiatuszkiem lawendowym - taka moja propozycja designerska.

 

 

 

 


Zapakowane jest w celofanowy woreczek, z czerwoną wstążeczką z nazwą firmy. Całość dość efektownie i elegancko się prezentuje.


Mydełko pachnie dość intensywnie - wyczuwalna nuta lawendy, aloesu. Wydaję mi się, że mydełko naturalne powinno delikatniej pachnieć.

 

Jest miękkie, plastyczne. Można kroić je na mniejsze części i przechowywać w ulubionej formie (kosteczki, koła, serduszka, kwadraciki).

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

W kontakcie z wodą pieni się dość mocno, ale jest niesamowicie wydajne. Woda też szybko odparowuje z powierzchni mydełka, dosłownie za chwilę jest suche - tak jak przed użyciem. Jak dla mnie takie rozwiązanie jest niezwykle praktycznie, gdyż mydełko nie brudzi mydelniczki. Posiada bardzo dobre właściwości myjące.

 

 

 


 

 

Co do właściwości pielęgnacyjnych, skóra już po pierwszym umyciu jest gładka, miękka, nawilżona. Mnie nie uczuliło, jednak, alergicy powinni być czujni. Zauważyłam, że dość długo utrzymuje się na skórze świeży lawendowy aromat. 

Ponad to można wykonać z nich stylowe prezenciki :)



 

 

 

 

 

 

Więcej informacji na temat tego jak i innych fantastycznych produktów naturalnych produkowanych przez Lavea znajdziecie w Sklepie naturalnemydla.pl 

 

 Zachęcam również do polubienia Facebookowego Fanpega Lavea.

 


Polecam, mydełko sprawiło mi wielką frajdę, a jeszcze większą przyjemność ktoś sprawiłby mi takim ślicznie pachnącym prezentem.

 


 

A Wy co sądzicie o tym mydełku?

 

 









4 komentarze :

  1. oooo jacie ale to ładne :D i fajny patent z krojeniem :D czuje ze chce takie mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. eee to mydło ma w skladzie Sodium Laureth Sulfate!!!!! (Sodium Laureth Sulfate to totalny syfiasty, syntetyczny detergent wszechobecny i uczulający ludzi. Wysusza skórę, wywołuje świąd, rumień oraz charakterystyczne plamy)

    Wygląd ciekawy ale uwaga, nie można go nazwać mydłem naturalnym! Nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. kooocham <3 jestem uzalezniona od tych mydełek Lavea ale olesowego jeszcze nie próbowałam. Po Twoim poście na pewno to sie zmieni :))

    OdpowiedzUsuń
  4. kooocham <3 jestem uzalezniona od tych mydełek Lavea ale olesowego jeszcze nie próbowałam. Po Twoim poście na pewno to sie zmieni :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...