1 2 3 4 5

Obserwatorzy

10 marca 2013

Nieśmiertelna rybka - Robo Fish - Tm Toys



Igorek


  


Obecny rynek konsumencki oferuje wiele przydatnych zabawek, wyjątkowych gadżetów ale też niepełnowartościowych, wadliwych produktów. W świecie tym można bardzo łatwo natrafić na bubel, dlatego przed każdorazowym zakupem warto zasięgnąć opinii innych ludzi a w ogóle zastanowić się czy dana rzecz będzie nam potrzebna i na jako okres czasu się ostanie. Zwykle tak jest, że droższy produkt posiada lepszą jakość, ale nie koniecznie to wiadome.


W dzisiejszym poście poruszam temat zakupów zabawek. 


Dlaczego?  

Zainspirował mnie do tego zakupiony przeze mnie produkt, mianowicie jest to Robo Fish firmy Tm Toys, którego nazywam Turbo-Rybką.









Zapraszam serdecznie na recenzje.  






Według producenta:


  •  Mała, inteligentna, zaawansowana technologicznie rybka, która imituje prawdziwą rybkę. 

  • Wystarczy, że umieścisz ją w wodzie, a rybka zacznie sama pływać, odzwierciedlając ruchy prawdziwej ryby.

  •  Do zestawu dołączona podstawka, dzięki której rybka może stać na półce.

  • W zestawie również komplet baterii.

  • Wymiary rybki: 8 x 3,8 x1,8 cm










Moje spostrzeżenia:

  • Rybka do złudzenia przypomina prawdziwego Błazenka Okoniowego

  • Dzięki ruchom tylnej płetwy porusza się w wodzie

  • Posiada czujniki ruchu, które aktywując się wprawiają w ruch tylną płetwę, dzięki czemu rybka pływa

  • Ogonek jest jedynym ruchomym elementem, należy bardzo uważać na to by dziecko nie połknęło lub nie zadławiło się nim

  • Rybka nurkuje, wypływa, płynie w różnych kierunkach i warto zaznaczyć, że nie jest zdalnie sterowana

  • Rybkę zakupiłam w TESCO za 39,90 zł, ale widziałam na internecie tańsze egzemplarze

  • Dostępne są różne kolory i wzory

  • Zabawka przeznaczona jest dla dzieci w wieku 3+










Tak wygląda moje rybka:















Podsumowanie:


Robo Fish nazywana przeze mnie Turbo-Rybką jest genialnym gadżetem/zabawką. Mój syn uwielbia dzięki niej kąpiele, za każdym razem gdy wkładamy rybkę do wanny okazuję niebywałą radość. Chichra się wniebogłosy, szczególnie wtedy, gdy ta przez przypadek go pogilgocze. Każdego zachwyca działanie rybki, które polega na tym, że czujniki ruchu/temperatury aktywują się kiedy wkładamy rybkę do wody lub mają kontakt z naszymi palcami. W tym momencie płetwa ogonowa wykonuje cykliczne ruchy, napędzające rybkę do pływania. Rybka nurkuje, wynurza się, płynie utrzymując kurs zgodny z kształtem naczynia, w którym pływa.

Jest genialna i zwraca uwagę nie tylko dzieci. Widziałam w Internecie filmik, w którym koty oglądały rybkę pływającą w naczyniu-wyglądało to przekomicznie.

Ponad to nie trzeba jej karmić, więc nie musimy spuszczać jej w klozecie, gdy wyruszamy na wakacje ;)

Można bez obaw zostawić ją pływającą w naczyniu obok siedzącego kota, nie martwiąc się, że ten pożre naszą rybkę. Niech tylko spróbuje... :)






Zasadę działania rybki pokazuje filmik, który nagrałam, zobaczcie sami i oceńcie - czy warto kupić taką zabawkę dziecku?









Ja uważam, że warto. Bynajmniej by zobaczyć uśmiechniętą buźkę swojego dziecka  na widok rybki.


Polecam.





5 komentarzy :

  1. Nie mam dziecka, więc i takie zabawki są mi zbędne, ale prezentuje się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Moja córcia by chyba oszalała na jej punkcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Komentarz mojego synka:
    Mama rybka....
    Boje sie jom.. zaraz mnie zje...
    Kup mi też chce
    (oryginalna pisownia zachowana)

    Rybka fajna :) szkoda ze u siebie nie mamy wanny

    OdpowiedzUsuń
  4. Robo fish jeszcze nie wypróbowanym, ale odradzam zakup nico tańszej kopi czyli happy fish. Wszystkie zakupione przeze mnie trzy sztuki wylądowały w śmietniku po dwóch kąpielach. Ledwie to to działało, a jak chciałam wymienić baterie to się okazało, że we wszystkich trzech sztukach baterie zostały zalane i wylały (mam zdjęcia). Przed pierwszym użyciem oczywiście nic nie kombinowalam - wrzuciłam do wody tak jak wyjelam z opakowania. Przy demontażu do zmiany baterii wyglądały na dobrze podokręcane, więc pewnie są po prostu nieszczelne :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nasza oryginalna Robofish rybka zakupiona niegdyś w biedronce w okresie około świątecznym nie dotrzymała drugiego dnia swojego życia. Zastanawiam sie czy nie zawinił płyn do kąpieli. Bo innego wytłumaczenia nie widzę. Oczywiście wymiana baterii też była uwskuteczniana. Na próżno. Nic sie nie rozlało, nic nie przeciekło. Rybka po prostu zdechła. Dzis po dwóch latach córka przypomniała sobie o rybce i właśnie pisze list do Mikołaja... Obawiam sie powtórki historii dlatego szukam informacji na temat, co mogło stać sie naszej rybce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...