1 2 3 4 5

Obserwatorzy

27 marca 2013

Przedświąteczne "pucowanie" z Brait :)











Okres przedświąteczny kojarzy nam się nie tylko z gotowaniem, zakupami, domowymi obowiązkami, ale również z porządkami. Odkurzanie, mycie okien (mróz trochę nam to utrudnia), podłóg, pielęgnacja mebli, ścieranie kurzu, itd. Do zabiegów tych używamy najczęściej środków, które znacznie ułatwiają nam pracę.


W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami opinią na temat Preparatu do czyszczenia i pielęgnacji mebli Brait, który otrzymałam do przetestowania i podzielenia się z Wami opinią od firmy Dramers.

Właściwie to otrzymałam 2 preparaty - Classic Almond o zapachu migdałowym oraz Classic Beeswax - o zapachu miodowym..

 

Jeśli jesteście ciekawi jak radzą sobie z usuwaniem kurzu, jak i ochroną przed jego osadzaniem się, zapraszam na recenzję.





















Według producenta:


  • W ramach marki Brait pojawiła się nowa linia specjalistycznych spray’ów do czyszczenia i pielęgnacji powierzchni drewnianych. Dzięki nowoczesnej recepturze „Protect System+”, nie tylko usuwają zanieczyszczenia, ale także zabezpieczają meble przed osadzaniem się kurzu, zarysowaniami, plamami i zaciekami.


  • Nowe preparaty do mebli Brait to unowocześniona kontynuacja produktów oferowanych przez firmę Dramers od kilkunastu lat. Wśród nowych spray’i znajdziemy m.in. linię pielęgnacyjną, dedykowaną specjalnie dla powierzchni drewnianych - Classic Almond o zapachu migdałowym oraz Classic Beeswax - o zapachu miodowym.

     

  • Dostępne są również w innych wariantach zapachowych:

 

Antistatic Jasmine: przeciw kurzowi - o zapachu jaśminu

Antistatic Spring Flower: przeciw kurzowi - o zapachu kwiatowym

Multiclean: do wielu powierzchni - o zapachu owocowym

 

  • Formuła nowych preparatów Brait oparta została na sześciu substancjach aktywno- pielęgnacyjnych oraz składnikach antystatycznych, które tworzą delikatną kremową konsystencję, łatwą do równomiernego rozprowadzania na powierzchniach. 

  • Dodatkowo baza wyrobu opiera się na alkoholu etylowym, przez co wyróżnia nowe Brait’y na tle konkurencyjnych produktów w tej kategorii. 

  • Inne tego typu środki bazują na szkodliwym dla zdrowia alkoholu metylowym lub metoksyizoporpanolu - surowcach mogących wywoływać bóle i zawroty głowy.

  •  Dzięki zastosowanej recepturze, produkty Brait są nie tylko bezpieczne, skuteczne i wydajne, ale także pozostawiają efekt czystości i świeżości na długi czas.


  • Nowa szata graficzna to przede wszystkim profesjonalny design, wyższy i szerszy niż dotychczas pojemnik oraz wydajniejszy i wygodniejszy w użyciu rozpylacz. 

  • Czytelne informacje o zapachu, przeznaczeniu i efektach działania powodują, że każdy z nas bez problemu wybierze środek idealny dla swoich potrzeb. 


  • sugerowana cena detaliczna wynosi 7,99 zł/350 ml









Moje spostrzeżenia:

  • Oba preparaty są w formie spray'u, podczas aplikacji wypryskuje biały płyn o kremowej konsystencji i miłym, nieduszącym zapachu



  • Preparat świetnie nabłyszcza powierzchnię mebli

  • Pielęgnuję i usuwa kurz

  • Nie zabezpiecza przed osadzaniem się kurzu - to chyba normalne zjawisko :)

  • Latwo się go rozprowadza

  • Nie klei się na powierzchni mebli

  • Wydajny 

  • Atrakcyjna cena







Przeprowadziłam specjalnie dla Was mały test z produktami Brait. 

 

Spray'em Miodowym potraktowałam półeczkę, a Migdałowym drewniany parapet.






Przed aplikacją: ( jak widać kurzu jest sporo)










W trakcie:











Po aplikacji i przetarciu ściereczką:













 

 

 

 

 

 

Przed aplikacją: (zakurzenie jak widać całkowite:)

 

 

 







W trakcie:









Po aplikacji: 











Podsumowanie:

 

Nie chciałam bawić się w Perfekcyjną Panią Domu, mianowicie - "pokaż mi swój kurz, a powiem ci kim jesteś". Moją intencją było skrupulatne sprawdzenie produktów Brait. Po kilkukrotnym użyciu Spray'ów wyciągnęłam pewne wnioski. Kurz tak czy siak - wraca. U mnie pojawia się już po 2 dniach - nie ważne przy tym czy meble przetrę zwilżoną wodą ściereczką czy specjalistycznym preparatem. Kurzu nie da się usunąć na stałe :) To pierwszy wniosek. Kolejny wniosek, preparaty te posiadają miły, delikatny, co najważniejsze niechemiczny i nieduszący zapach. Bardziej przypadł mi do gustu miodowy, kojarzy mi się z wiosną. Przepięknie nabłyszczają meble, jak widać na zdjęciach moje wręcz potrzebowały takiego preparatu. W porównaniu do innych środków, które używałam do pielęgnacji mebli (nie wybieram ich za często, gdyż jestem alergikiem, od razu po spryskaniu w pomieszczeniu mam kaszel i katar) nie są klejące a zapach nie wywołał u mnie uczulenia. Brakowało mi tylko czytelnej etykiety ze składem produktu - tekst na odwrocie preparatu według mnie jest tak mikroskopijny, że ciężko znaleźć polską instrukcję użycia Spray'u

 

Jak dla mnie to godny uwagi produkt za rozsądną cenę.

 

Polecam :)

 

Więcej informacji na temat tego jak i innych produktów marki Dramers znajdziecie na stronie producenta.

 



Dziewczyny używałyście tego preparatu?

Macie swój ulubiony zapach?

A może używacie spray'ów do pielęgnacji i czyszczenia mebli innych firm?



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...