1 2 3 4 5

Obserwatorzy

10 maja 2013

Idealnie matujący i piększający podkład Ardeco










Dobry wybór podkładu to nie lada wyczyn dla każdej kobiety. Najlepiej by dobrze krył, matował, malował upiększał a do tego był niedrogi i renomowanej firmy... Przez moją karierę "malarską" przewinęło się wiele kosmetyków tego typu, jedne droższe inne tańsze, ale ze względu na moją alergiczną cerę posiadałam ich naprawę wiele. Dodatkowo w moim przypadku cera przyzwyczajała się do stosowanego podkładu, dlatego co 3 miesiące zmieniałam firmę aż w końcu znalazłam swój ideał - podkład Artdeco Pure Minerals...

 

Czy nadaje efekt maski? 


 

Jeśli jesteście ciekawe zapraszam poniżej.









 

 

 

 

 

Według producenta:


Artdeco Mineral Fluid Foundation łączy w sobie łatwość aplikacji podkładu w płynie z dobroczynnym działaniem minerałów.

  • Pozwala uzyskać naturalne i jedwabiście gładkie wykończenie makijażu

  • Kompleks minerałów oraz mikroelementów (tlenek cynku, ditlenek tytanu, smithsonite) dba o zdrowy wygląd cery, chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych oraz przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry

  • Witamina A przyspiesza regenerację skóry i poprawia jej elastyczność

  • Nadaje skórze promienny wygląd i przywraca jej naturalny koloryt

  • nieperfumowany, odpowiedni również dla skóry wrażliwej

  • Nie zawiera talku oraz konserwantów

  • Dostępny w 4 odcieniach: 05 (ivory beige) , 15 (soft caramel), 25(beige rose) i 35 (light chestnut)

  • Działa energetyzująco

  • Opóznia efekty starzenia

  • Przywraca optymalne funkcjonowanie komórek

  • Intensywnie nawilżają wspomagając odpornosc skóry oraz chroniąc przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.  

  • W produktach z tej serii znajdziemy takie minerały i makroelementy jak: tlenek cynku, ditlenek tytanu, wapń, smithsonit, turmalin. A także witaminy: A i E.





Moje spostrzeżenia:

 

 

  • Bezwonny fluid mineralny w kolorze numer 05 - jasny beż o średnio-gęstej, jedwabistej konsystencji zamknięty jest w szklanej 30ml buteleczce z dozownikiem.

  • Buteleczka nie posiada zamknięcia, jedynie zaworek, którym można zamknąć lub otworzyć wypływ kosmetyku poprzez przekręcenie go w lewo lub w prawo.

     

     

     

  • Posiada delikatną konsystencję

     

     

     

  • Dobrze się rozprowadza 

     

     

     

     

     

     

     

     

     




  • Bardzo dobrze kryje (nawet piegi są zamaskowane

     

     

     

     









     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

  • Nie pozostawia efektu maski

  • Nie zawiera substancji zapachowych, talku ani konserwantów

  • Widocznie poprawia wygląd skóry, zmniejsza wypryski

  • Nie wysusza 

  • Mała pojemność preparatu niestety jest jedynym minusem

     

     

     

     

     

     

     

  • Chroni przed promieniowaniem UV

  • Świetnie matuje skórę, dając spektakularnie długi efekt

      



     

     

  •   Cena ok. 90zł



Skład:





Podsumowanie:

Podkład Artdeco Pure Minerals w kolorze beżowej kości słoniowej zamknięty jest szczelnie w szklanej buteleczce z aplikatorem bez przykrywki. Nie mniej jednak podkład nie wyschnie jeśli zaworek przekręcimy tak aby zamknąć wypływ preparatu. Pierwszy raz spotkałam się z takim zamknięciem, początkowo byłam zaskoczona oraz miałam obawy o jego wysychanie, ale niepotrzebnie. Konsystencja fluidu jest gładka, jedwabista, nie gęsta, co bardzo mi odpowiada. Kryje wręcz idealnie. Maskuje wszystkie niedoskonałości, zmarszczki i piegi są niewidoczne.Podkład ponad to poprawia wygląd cery, składniki w nim zawarte minimalizują występowanie wyprysków. Ogólnie przy regularnym stosowaniu cera wygląda lepiej, nie wysuszając cery. Po nałożeniu od razu zgrywa się z cerą nie powodując powstawania efektu maski. Nie zawiera konserwantów, talku oraz substancji zapachowych, nie uczula. Chroni przed niekorzystnym działaniem promieniowania UV. Minusikiem jest tylko i wyłącznie pojemność, gdyż wynosi tylko 30ml. Jest wart swojej ceny. Polecam zdecydowanie wszystkim, w szczególności alergikom.

 

 

Produkt ten zakupiłam poprzez moją ulubioną drogerię BodyLand.pl, gdzie zawsze chętnie powracam

 

 

Zainteresowanych odsyłam na Stronę Internetową sklepu BodyLand.

Nie zapomnijcie o polubieniu Fanpage'a BodyLand na Facebooku, gdzie właśnie organizowany jest konkurs a do wygrania wspaniałe nagrody :)


Dziewczyny a jaki jest Wasz ulubiony podkład?






5 komentarzy :

  1. Ja z kolei lubię podkłady w opakowaniach o małej pojemności, bo nie wysychają tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go :)
    Kochana ale ty masz ładny makijaż i te kreski - ah! świetne ;) Szkoda że ja nie umiem ich robić ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. no całkiem niezle sie prezentuje na buzi,niestety poza moimi granicami finansowymi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie się prezentuje na twarzy;) Szkoda, że drogi:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też poszukuję swojego idealnego podkładu. Na razie najlepiej spisuje się Revlon colorstay. Ostatnie trochę zainwestowałam i kupiłam Estee Lauder Double Wear, dałam 150zł :/ a praktycznie niczym nie różni się od revlona. Po wykończeniu planuje własnie kupić mineralny Artdeco, ciekawe jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...