1 2 3 4 5

Obserwatorzy

12 maja 2013

Post o zapachu Gumy Balonowej :)


 

 

Higiena jamy ustnej jest bardzo istotną kwestią w zachowaniu pięknych, czystych zębów oraz naszego zdrowia. Przez jej brak lub niewłaściwe jej pielęgnowanie można spowodować trwały uszczerbek w nasym organiźmie. Przez próchnicę można nabawić się wielu chorób przykładowo serca, krążenia, zakażenie krwi a także innych organów wewnętrznych, dlatego warto poświęcić trochę więcej uwagi na ten rodzaj higieny.

W tytm celu powinno używać codziennie po każdym posiłku pasty do żebów z fluorem, który jest głównym składnikiem budulcowym naszych kości. Bez niego i zęby będą kruche i łamliwe.

Dla tych, którzy nie lubią szczotkowania zębów albo i też szczególnie dbają o zdrowe zęby i dziąsła stworzono idealny produkt - Płukankę.


Na naszym rynku istnieje wiele rodzajów jak i smaków tych preparatów. Przeznaczone są do stosowania dla dorosłych oraz dzieci. Głównym wariantem jest miętowy smak, ale dla potrzeb dzieci firma Dentofresh stworzyła nowy "cukierkowy" smak. 

 

 


 

 

 

 

 

Jedni porównują go do znanego z dzieciństwa smaku Gumy balonowej Donald a mi kojarzy się z Hubbą Bubbą...


 



Pysznie smakuje, ale czy odpowiednio czyści zęby i pielęgnuje dziąsła?

Odpowiedź na zadane pytanie uzyskacie w dalszej części.

 

 

Zapraszam na post o zapachu Gumy Balonowej.

 

 

 

 

 

 

 

W ramach współpracy blogerskiej z firmą Dentofresh zostałam poproszona o przetestowanie oraz napisanie recenzji na temat Płukanki do ust o smaku gumy balonowej.


Jako, że jest to produkt dla dzieci a mój szkrab jest jeszcze ciut za mały, poprosiłam o pomoc mojego 11-letniego brata. Głównie to on testował pod wieloma względami ten produkt, ale z ciekawości wypróbowałam go i ja na swoich "kłach". Efekty są zaskakujące. A jak opisuje go producent?









Według producenta:


  • Płukanka do ust DentoFresh Junior jest dedykowana dzieciom od 6. roku życia.



  • Zawiera naturalne olejki eteryczne:


·        miętowy,
·        tymiankowy,
·        eukaliptusowy,
·        szałwiowy

  • i ich składniki:


·        eukaliptol,
·        tymol,
·        mentol.

  • Olejki eteryczne niszczą bakterie odpowiedzialne za zapalenie dziąseł i przywracają prawidłową florę bakteryjną jamy ustnej.


  • Eukaliptol, tymol oraz fluorek sodu zatrzymują odkładanie się płytki nazębnej.


  • Fluorek sodu i ksylitol chronią zęby przed próchnicą. Fluorek sodu tworzy powlekającą warstwę na powierzchniach zębów, ograniczając działanie kwasów. Ksylitol zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej, dzięki czemu lepiej oczyszcza i chroni zęby.



  • Bez alkoholu


Nasze płukanki do ust nie zawierają alkoholu. Jest to bardzo korzystne, ponieważ alkohol może zbyt wysuszać błonę śluzową jamy ustnej lub powodować jej podrażnienia.

Jest to dodatkowa korzyść z punktu widzenia produktu dla dzieci.

Na rynku polskim jest znikoma ilość preparatów przeznaczonych dla dzieci oraz preparatów bez alkoholu.







Skład:







 

 

 Moje spostrzeżenia:

  • Płukanka o różowej barwie, lekko mentolowym zapachu i różowej barwie oraz o  delikatnie wyczuwalnym smaku gumy balonowej, bardziej z miętową nutką zamknięta jest w przezroczystej plastikowej 250 ml buteleczce z nakrętką.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Do produktu dołączona jest praktyczna miarka - bardzo dobry pomysł, w ten sposób możemy odmierzyć wskazaną ilość preparatu do płukania ust

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Przeznaczony jest dla dzieci od 6 roku życia

  • Pomaga walczyć z próchnicą

  • Nie zawiera alkoholu

  • Doskonały produkt do higieny jamy ustnej dla leniuszków

  • Jest dopełnieniem w higienie zębów oprócz pasty

  • Po wypłukaniu jamy ustnej preparatem zauważalne jest wzmożone wytwarzanie śliny

  • Jest smaczna a zarazem jej cukierkowy niespotykany wygląd zachęca każdego do wypróbowania

 

 

 

 

 

  • Nie zawiera cukru

  • Świetnie odświeża oddech

  • Usuwa nieprzyjemne uczucie nalotu z płytki nazębnej

  • Zawiera parabeny

  • Cena: ok. 12zł

 

 

 

 

 



Podsumowanie:

 

Płukanka o smaku gumy balonowej firmy Dentofresh według mnie jest świetnym produktem uzupełniającym w higienie jamy ustnej obok szczotkowania zębów. Zamknięty w przezroczystej buteleczce różowy płyn moim zdaniem posiada miętowy smak z lekką domieszką gumy balonowej. Pachnie zarówno miętowo. Praktycznym elementem dołączonym przez producenta do preparatu jest miarka, która pozwala na prawidłowe odmierzenie płynu. Tego brakuje innym płynom do płukania ust. Nie zawiera ponad to alkoholu, co również jest rzadko spotykane w preparatach dla dzieci. Nie powoduje zatem niemiłego uczucia szczypania wewnętrznej strony policzków oraz języka. Jest przeznaczony dla dzieci od 6 roku życia, ale ze względu na brak alkoholu w składzie mogą również używać go kobiety w ciąży oraz karmiące piersią.

Płukankę testował głównie mój brat leniuszek, który niestety nie należycie dba o swoje ząbki, gdyż po prostu, cytuję: "mu się nie chce"... Pomimo naszego upominania, przypominania, czytania artykułów o próchnicy, oglądaniu zdjęć zepsutych zębów, braciszek, że tak powiem brzydko "olał" sprawę. Do czasu kiedy pojawił się w domu nowy preparat - Płukanka Dentofresh. Nadeszło zbawienie... Brat codziennie 2 razy dziennie (szok) używał jej do płukania ust. Co jak co, ale uważam, że daje idealny efekt odświeżenia :) Nie zawiera cukru, a ksylitol, który jest pochodną alkoholu. Ma działanie przeciwpróchnicze, jest on całkowicie bezpieczny niezależnie od spożywanej ilości w ciągu dnia. Świetnie czyści płytkę nazębną i powoduje też nadmierne powstawanie śliny. Brat zapewniał  mnie, że preparat jest przepyszny. Jego cukierkowa barwa i jak dotąd niespotkany przeze mnie wygląd zachęcił i mnie do wypróbowania tego preparatu. Uważam, że odświeża oddech, ale na niezbyt długi czas. Bardzo dobrze usuwa nieprzyjemne uczucie nalotu na płytce nazębnej, tak, że po przejechaniu językiem po wewnętrznej stronie zębów czujemy jakie są gładkie. Myślę, że razem z pastą do zębów tworzą idealny duet w pielęgnacji dziąseł i zębów. Martwi mnie trochę fakt, że zawierają parabeny a przecież to produkt dla dzieci...Pomimo tego jesteśmy bardzo z niego zadowoleni, w szczególności mój brat :)


Polecam go każdej mamie, która ma problem z namówieniem swojego dziecka na wieczorne mycie ząbków :)


Więcej informacji na temat tego produktu znajdziecie na stronie DentoFresh jak i na Facebookowym profilu Firmy. Zachęcam do polubienia.



Kochani a czy Wy mieliście okazję wypróbować tego preparatu?

Posmakował Wam?

Ciekawa też jestem czy ktoś z Was ma podobny problem z dzieckiem, mianowicie nie lubi myć zębów?

Co zrobić w takiej sytuacji?








2 komentarze :

  1. Cieszę się, że mogliśmy pomóc bratu :)

    Dziękujemy za niezwykle rzetelną recenzję
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...