1 2 3 4 5

Obserwatorzy

28 czerwca 2013

Skutki depilacji nie muszą być bolesne....












Golenie jest jedną z czynności higienicznych, jakie wykonujemy co kilka dni, a nawet codziennie. Jest to najszybsza metoda pozbycia się niechcianego owłosienia, stąd najczęściej sięgamy po maszynki. Skuteczna i bezbolesna, oczywiście, pod warunkiem, że przestrzega się pewnych zasad.


Co powoduje podrażnienia po goleniu?


Przyczyn może być wiele, począwszy od rodzaju maszynki, pianki, techniki golenia, aż po rodzaj i grubość naskórka. Maszynki do golenia można podzielić na te najzwyklejsze a zarazem najtańsze z jednym ostrzem, takie z dwoma, a nawet trzema ostrzami. Te lepsze mają nawilżające paski, które w kontakcie z mokrą skórą działają na zasadzie nawilżacza lub żelu do golenia. Najnowocześniejsze posiadają ochronę przed zacięciem i odskakujące od skóry gumki. Jest to znakomita ochrona przed podrażnieniami. Produkt zmiękczający skórę i włoski w postaci pianki lub żelu do golenia jest drugim niezbędnym produktem do usuwania zarostu.  Nakłada się go na oczyszczoną skórę kolistymi ruchami, dzięki czemu włoski unoszą się a depilacja jest łatwiejsza. Najlepiej zacząć od kostek. W momencie golenia okolice pięty Achillesa, warto oprzeć mocno stopę na pięcie, aby naciągnąć skórę. Unika się w ten sposób skaleczenia.  Podczas golenia okolic kolan warto również naciągnąć skórę, zginając nogę w kolanie. Zbyt mocne przyciskanie maszynki także może nasilić podrażnienia po goleniu. Najodpowiedniejszą techniką jest golenie z włosem, a następnie pod włos. Produktem, który ukoi skórę i ewentualne mikrozacięcia oraz podrażnienia po goleniu jest balsam łagodzący, w którego warto się zaopatrzyć. Istotnym faktem jest również to, aby każdy miał swoją prywatną maszynkę do golenia i nikomu jej nie użyczał. Należy ją zmieniać raz na 5-10 użyć, w zależności od grubości włosków. Zmienia ją się zawsze wtedy, kiedy  podczas golenia ostrza nie ślizgają się gładko po skórze. Nie powinno przechowywać jej tam gdzie narażona jest na zamoczenie (np. pod prysznicem). Po każdym użyciu należy ją dokładnie umyć oraz osuszyć z wody, aby zapobiegać rdzewieniu i rozwojowi flory bakteryjnej, która może powodować zakażenia. Natomiast jeśli borykamy się z wzrastającymi włoskami należy wykonać peeling skóry przykładowo z użyciem rozdrobnionej naturalnej soli morskiej lub gąbki LOOFAH.




Wszystko wydaję się takie proste, ale w praktyce wychodzi inaczej... Co zrobić, gdy po depilacji skóra szczypie i jest zaczerwieniona?







Najlepiej użyć Łagodzącego balsamu po goleniu i depilacji Venus, który sprawdziłam na własnej skórze i śmiem twierdzić, że jest skuteczny ;)
















Jak opisuje go producent?













Według producenta:




  • Depilacja i golenie może naruszać warstwę lipidową naskórka. W efekcie, twoja skóra staje się przesuszona i zaczerwieniona. Aby skutecznie złagodzić powstałe podrażnienia, wykorzystaj moc odżywczego masła pomarańczowego oraz oleju kokosowego.

  • Łagodzący balsam po goleniu i depilacji Venus przeznaczony jest do pielęgnacji skóry wrażliwej. 

  • Zawarty w nim olej kokosowy wygładza i głęboko nawilża, likwidując nieprzyjemne uczucie suchości i szorstkości.

  • Mleczko do ciała dla kobiet zostało wzbogacone w witaminę E, która złagodzi stany zapalne i zregeneruje naskórek. 

  • D-panthenol dodatkowo zmiękczy i uelastyczni ciało. 

  • Dzięki lekkiej i delikatnej konsystencji, balsam po depilacji łatwo się rozprowadza, szybko wchłania, a także przywraca skórze jej naturalną miękkość. 

  • Pojemność: 200ml



















 Moje spostrzeżenia:


  • Balsam o białej barwie, konsystencji mleczka do ciała i przepięknym, bardzo delikatnym zapachu słodkich cytrusów, głównie pomarańcza i kokos




  • Zamknięty jest w poręcznym, przezroczystym, kobiecym plastikowym opakowaniu o pojemności 200zl, z etykietą w kolorze fuksji, poręczne podłużne zamknięcie na zatrzask







  • Balsam nie jest ani za rzadki ani za gęsty - taki w sam raz

  • Nie spływa ze skóry ani nie pozostawia klejącego filmu









  • Bardzo łatwo się go aplikuje

  • W miarę szybko się wchłania

  • Pozostawia uczucie chłodu

  • Dobrze nawilża i wygładza skórę

  • Po wchłonięciu kosmetyku skóra jest aksamitnie gładka

  • Zaczerwienienia i kropeczki niestety nie znikają

  • Podrażnienie po depilacji w postaci szczypania  oraz uczucia ściągnięcia skóry jest widocznie zredukowane

  • Nie uczula

  • Mega wydajny

  • Cudownie pachnie, można stosować go również jako balsam do ciała, zapach długo się utrzymuje na skórze

  • Świetnie sprawdza się również w łagodzeniu oparzeń słonecznych

  • Cena: ok 7zł



 Skład:










Podsumowanie:


Łagodzący balsam po goleniu i depilacji firmy Venus do skóry wrażliwej idealnie spełnia swoją rolę. Zamknięty jest w przezroczystym plastikowym opakowaniu, z etykietą w kolorze fuksji i bieli, wszystko razem bardzo subtelnie i kobieco się prezentuje. Zamknięcie w postaci zatrzasku jest bardzo praktyczne, szerokie i poręczne, łatwo się otwiera i aplikuje. Balsam posiada lekką konsystencję mleczka do ciała, białą barwie i przepiękny słodki zapach cytrusów, z wyczuwalną głównie nutą pomarańczy. Nie jest ani za gęsty ani za rzadki, wchłania się dość szybko nie pozostawiając uczucia klejącego filmu. Jedyne co odczuwałam to lekki chłód, który dawał ukojenie dla poharatanej maszynką skóry. Była wyraźnie nawilżona, gładka, zmianę w jej wyglądzie nawet zauważył mój mąż. Jak to dosadnie stwierdził, że "teraz przyjemniej głaska się moje nogi" ;) Balsam sprawił, że nóżki lepiej się prezentowały, a dodatkowo dobrze redukuje podrażnienia po depilacji w postaci szczypania oraz ściągnięcia skóry, gorzej radził sobie z usunięciem czerwonych kropeczek oraz zaczerwienień. Nie powodował wystąpienia reakcji alergicznych ze względu na delikatność składników aktywnych. Posiada nawilżający Olej kokosowy, kojące Masło pomarańczowe oraz odmładzającą i upiększającą witaminę E. Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników oraz innych szkodliwych dla zdrowia substancji. Dodatkowo jest bardzo wydajny, połowa opakowania wystarczyła na miesiąc przy codziennym wsmarowywaniu. Pachnie tak pięknie, że używałam go nie tylko jako balsam łagodzący po goleniu, ale jako balsam do ciała oraz mleczko po opalaniu. Stwierdzam, że słodki, świeży zapach pomarańczy utrzymuje się długo na skórze. Ze względu na swoje właściwości stał się moim kosmetycznym ulubieńcem. Dodatkowym aspektem jest tutaj jego cena, która nie jest kosmicznie wielka, dlatego szczerze polecam ten produkt.


 

Uważam, że Łagodzący balsam po depilacji Venus powinna posiadać każda kobieta, która wykonuje takie zabiegi...

 

Dodatkowo pachnie tak świeżo i kusząco....

 

Gwarantuję, że żaden mężczyzna, który będzie szedł obok Was nie omieszka się podążyć za Wami niczym myśliwski pies  :)





Dziewczyny musicie go wypróbować! :) Może miałyście już okazję go używać?


Jakie macie inne sposoby na podrażnienia powstałe po goleniu? Podzielicie się?



11 komentarzy :

  1. Mam ten balsam, jestem w trakcie testów i jak na razie jest całkiem ok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam,nie uzywałam,, ale na podrażnienia dobry jest olej kokosowy :D albo zwykle oliwki dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie nigdy specjalnego balsamu nie używałam po depilacji, ale u mnie sprawdza się też żel aloesowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja odkąd zaczęłam używać pianki do golenia i tego właśnie balsamu z Venus pozbyłam się podrażnień. Chyba już nigdy nie rozstanę się z tą pianką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie do niego... Przydałby się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Otagowałam cie w zabawie:Pokaż kotku,co masz w środku.
    Zapraszam do wspólnej zabawy :)
    Więcej info:
    http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/tagpokaz-kotku-co-masz-w-srodku.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Skusiłaś mnie tym zapachem, chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. o przydałby mi się taki. Często mam podrażnienia pod depilacji.
    Zapraszam do zabawy - nominowałam Cię do Liebster blog award :)
    http://darmowa-probeczka.blogspot.com/2013/07/kolejna-nominacja-do-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...