1 2 3 4 5

Obserwatorzy

6 lipca 2013

Trochę cukru nie zaszkodzi...;)









 

Depilacja są to wszelkie zabiegi usuwania owłosienia, najczęściej poprzez wyrywanie go.


 

Można wyodrębnić kilka rodzajów depilacji:

 

  • Czasowa:

 

    • Usuwanie mechaniczne

      • depilacja woskiem

      • depilacja maszynką tzw. golenie

      • depilacja pastą cukrową

      • depilacja depilatorem

      • nitkowanie

    •  Usuwanie chemiczne

      • pianka

      • krem

      • żel

 

  • Trwała:

    •  

    • depilacja laserowa

    • depilacja IPl'a

    • depilacja ELOS



Depilacja nie jest szczególnie skomplikowanym zabiegiem. Już pierwsze, prymitywne maszynki do golenia powstały z ostrych kamieni około 30 tys. lat p.n.e. i nie były często stosowane ze względu na mroźny klimat, który wtedy panował. Dopiero kilkadziesiąt tysięcy lat później w starożytnym Egipcie kobiety jak i mężczyźni zaczęli usuwać swoje owłosienie. Mieli wiele sposobów na depilację od ostrych muszelek i oszlifowanych kamieni, aż po wosk z żywicy i miodu. Metody te zostały rozpowszechnione po całym świecie antycznym.

 

W średniowieczu zaś nie było już zwyczaju golenia nóg. Związane to było z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa. W tamtych czasach kobieta musiała zakrywać ubraniem prawie całe swoje ciało. W innym wypadku mogła zostać uznana za bezbożnicę. Dlatego też kobiety przestały pozbywać się owłosienia przez kilka kolejnych wieków.

 

Renesans depilacji nastąpił w roku 1915 dzięki reklamie w amerykańskim czasopiśmie Harper’s Bazaar. Zdjęcie przedstawiało młodą, uśmiechniętą kobietę z podniesionymi rękoma, prezentującą ogolone pachy. Tuż obok niej znajdował się slogan : “Letnia sukienka i współczesny taniec razem wymuszają usuwanie zbędnego owłosienia”. W ciągu trzech miesięcy, kiedyś szokujący temat depilacji przestał być tematem tabu i tak pozostało do dzisiaj...


Metod depilacji jest wiele, tak samo jak i łagodzenie jej skutków, na ten temat pisałam w poście tutaj,

natomiast dzisiaj chciałabym przedstawić Wam produkt, słodki niczym miód, lecz nie posłodzimy nim herbaty a służy nam w procesie usuwania owłosienia.

 

Co to takiego jest???

 

 

 

 

 

 

 

 






To pasta cukrowa Halaweh

 

Produkt ten stał się moim kosmetycznym sprzymierzeńcem od czasu kiedy natchnęłam się na Sklep Internetowy Helfy.pl.

  

Helfy.pl to innowacyjne połączenie sklepu kosmetycznego z portalem urodowo-zdrowotnym.

 

Jego misją jest upowszechnienie wiedzy na temat naturalnych i orientalnych metod pielęgnacji urody, a także propagowanie zdrowego, ekologicznego stylu życia, czyli coś co interesuje mnie najbardziej...



Wracając do tematu pasty cukrowej, jak wykorzystać to orientalne cudo? W jaki sposób opisuje je producent?






 

 

Według producenta:


  • Pasta cukrowa w języku arabskim to Halaweh , używana jest ona w krajach Środkowego Wschodu od stuleci. Halaweh jest naturalnym produktem do usuwania zbędnego owłosienia. Metodę depilacji przy wykorzystaniu pasty cukrowej nazywa się cukrowaniem i jest ono dużo skuteczniejsze od używania maszynki do golenia czy kremów, ponieważ usuwa włoski wraz z cebulkami. Dzięki temu skóra pozostaje przez długi czas gładka, a włoski wraz z kolejnymi depilacjami stają się coraz słabsze. Pasta w przeciwieństwie do depilatorów nie urywa włosków i jest od nich o wiele mniej bolesna (nie przylepia się do skóry, ale bezpośrednio do włosków). Pastę łatwo zmywa się ze skóry ciepłą wodą. Pasta cukrowa jest produktem w 100 % naturalnym. Podrażnienia po depilacji pastą Halaweh występują bardzo rzadko. Pasta jest niezwykle wydajna. Skóra po depilacji jest miękka i nawilżona, pozostaje gładka od 4-6 tygodni.

 

 

Pasta cukrowa jest bardzo prosta w użyciu:

  • latem przed użyciem włożyć plastikowe pudełeczko z pastą na 15 min do lodówki

  • niewielką porcję (kulkę o średnicy 3,5-4cm) wyrobić w palcach, aby nadać jej konsystencję plasteliny

  • rozprowadzić na skórze w kierunku pod włos

  • szybkim ruchem oderwać pastę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa

  • z tej samej porcji pasty uformować kulkę i ponownie nalepić na skórze

  • czynność tę należy powtarzać aż do momentu usunięcia wszystkich włosków

 

 

 

 

 

 

  •  Jest delikatniejsza od wosku, bezpieczna dla osób z osłabionymi naczynkami, nie podrażnia skóry. Pasta jest w 100% naturalna, nie wywołuje reakcji alergicznych, gdyż nie zawiera konserwantów, barwników ani innych substancji, które mogą uczulać.

 

 

 

Skład:

cukier, woda, kwas cytrynowy (Aqua, Sugar, Citric Acid).







 

 Moje spostrzeżenia:


  • Twarda bezzapachowa 100gramowa masa o bursztynowej barwie i słodkim smaku, zapakowana jest różową folię, całość zamknięta etykietą

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Zamknięta w etykiecie pasta cukrowa nie zajmuje dużo miejsca, łatwo mieści się w dłoni 

 

 

 

  • Po rozpakowaniu i pierwszym użyciu polecam przechowywać ją w chłodnym miejscu

  • Latem pastę cukrową warto przechowywać w lodówce, gdyż wysoka temperatura powoduje, że ta zanadto jest plastyczna, rozpuszcza się

  • Przy pierwszym użyciu dość ciężko oderwać upragniony kawałek masy - ta jest mocno twarda

  • Przed użyciem pastę należy wymodelować

 

 

 

 

 

  • Jeśli uda nam się oderwać wymarzony kawałek, pod wpływem ciepła rąk masa staje się plastyczna i lekko przykleja się do skóry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Aplikacja pasty cukrowej jest bardzo prosta

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Razi mnie i pewnie nie tylko moją osobę wygląd owłosionych nóg, dlatego z góry przepraszam za poniższe zdjęcia...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Depilacja pastą cukrową nie wymaga sporego wysiłku, jest mniej bolesna od usuwania owłosienia za pomocą depilatora

  • Wyrobiona masa przykleja się bezpośrednio do włosków, nie do skóry, dlatego depilacja tą metodą jest skuteczna

  • W łatwy sposób można pozbyć się zbędnego owłosienia z każdego zakątka ciała :)

  • Efekt depilacji utrzymał się w moim przypadku ponad 2 tygodnie (posiadam grube, mocno czarne i szybko odrastające włoski)

  • Włoski o długości poniżej 5mm ciężko się usuwają, lepiej gdy są dłuższe

  • Skóra po depilacji nie jest uszkodzona ani podrażniona, jest wyraźnie gładsza, lepiej się prezentuje

  • Pasta cukrowa jest produktem całkowicie naturalnym i ekologicznym

  • Nie posiada konserwantów, sztucznych barwników ani innych substancji chemicznych wywołujących reakcje uczuleniowe

  • Jest  wydajna

  • Niestety zabieg z użyciem pasty cukrowej jest czasochłonny, ale warty efektów

  • Używając tego samego kawałka pasty przez dłuższy czas, zauważyłam, że stał się nadplastyczny, przyklejał się do rąk podczas modelowania

  • Odrastające włoski z tygodnia na tydzień są cieńsze i gorzej odrastają

  • Cena 13,00zł/100g

 

 

 

  Podsumowanie:

 

Pasta cukrowa Halaweh stosowana w depilacji jest delikatną w działaniu alternatywą dla urządzeń oraz produktów stworzoną do tego celu. Zapakowana jest w różową folię ochronną, zamkniętą niebieską etykietą. Całość nie zajmuje wiele miejsca. Przed rozpakowaniem pasty opakowanie jest "szczupłe" i mieści się w dłoni. Pasta cukrowa występuje w postaci twardej bezzapachowej masy o bursztynowej barwie. Skoro jest to produkt głównie składający się z cukru, byłam ciekawa czy posiada słodki smak, próbowałam - ma :) Nie to, że odgryzłam jej kawałek, spokojnie ;) Oprócz tego, że smakuje niczym miód, pod wpływem ciepła rąk oderwany kawałek twardej masy zamienia się w ciągnący żel. Jej aplikacja jest bardzo prosta i nie wymaga dużego wysiłku, mianowicie modelujemy ją, ugniatając palcami a następnie gdy będzie już miękka rozciągamy na wybranym elemencie skóry. Lekko przyklepujemy i energicznym ruchem odrywamy masę razem z włoskami. Zauważyłam, że depilacja pastą cukrową lepiej odbywa się, gdy długość owłosienia jest dłuższa niż 5 mm. Krótsze nie przyklejają się należycie do masy. Ponad to wykonywanie zabiegu przy użyciu pasty jest mniej bolesne niż za pomocą depilatora, włoski nie urywają się, wydobywane są razem z cebulkami. W efekcie nie wrastają również pod skórę a gładką skórą bez włosków można cieszyć się co najmniej 2 tygodnie. Skóra po depilacji nie jest uszkodzona, zaczerwieniona, poraniona. Widać wyraźne wygładzenie, lepiej się prezentuje. W trakcie jak i po zabiegu nie uraczymy również żadnych reakcji alergicznych, gdyż produkt ten jest całkowicie naturalny. Nie posiada sztucznych barwników, konserwantów ani innych substancji, które mogłyby wywołać uczulenie. Kolejną jej zaletą jest wydajność. Używam jej ponad 3 miesiące a zużyłam tylko połowę pasty. Depilacja z jej użyciem jest czasochłonna, gdyż musimy "kawałkami" pozbywać się zbędnego owłosienia. Krok po kroczku, ale warty efektów wizualnych. Odrastające włoski z tygodnia na tydzień są cieńsze i nie odrastają tak szybko...Coś niesamowitego i za małe pieniążki.

Dziewczyny i chłopcy - cóż mogę powiedzieć, jeśli jesteście alergikami tak jak ja, to jest to produkt przeznaczony dla Was. 

Nie podrażnia, bez konserwantów i alergenów, do tego efekty końcowe są fantastyczne.

Jeśli jesteście zainteresowani jej działaniem to serdecznie zapraszam na Stronę Internetową Helfy.pl, gdzie znajdziecie wiele innych pachnących, orientalnych, skutecznych oraz ekologicznych produktów.

 

Serdecznie zapraszam.  



Dziewczyny czy któraś z Was używa pasty cukrowej w depilacji?

Co sądzicie o tym produkcie?

Może macie inne skuteczne metody? Chętnie poczytam :)








7 komentarzy :

  1. ale takie wyrywanie włosków zapewne boli.. ajc...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy sposób;) Jeszcze nigdy nie miałam okazji używać takiej pasty...

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche z tym zacjodu, chyba jednak wolę depilator.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama robię pastę w domu, chociaż nie zawsze mi wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie że dałaś opinię tego produktu... już się zastanawiałam nad tym produktem kilka razy i w końcu znalazłam porządną opinię!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci Anusiu, że świetną recenzję napisałaś i pokazałaś ;)
    Nie wiem dla czego nigdy jej nie próbowałam, ale teraz czuje się mocno zachęcona, wygląda fajnie i stosowanie z tego co widzę i czytam jest bezproblemowe :)

    OdpowiedzUsuń

  7. Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie po sobie śladu na moim blogu.
Obiecuję odpowiednio się odwdzięczyć za zamieszczony komentarz.
Zapraszam również do dodania mnie do obserwowanych oraz polubienia Fanpega OnlyYou na Facebooku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...